niedziela, 3 listopada 2013

Vettel... po raz siódmy!

      Dzisiejszy wyścig odbył się w Abu Dhabi. Tor Yas Marina znajduje się na wyspie, która jest usypana przez człowieka. Co roku, końcówka tych zawodów, rozgrywa się przy sztucznym oświetleniu.
      Raikkonen został zdyskwalifikowany i musiał startować z ostatniego miejsca. Niestety, już na pierwszym okrążeniu zakończył ten wyścig. Jeden z kierowców najechał na przednie koło Fina i kierowca lotusa zakończył swój udział. Ostatnio słyszy się, że Raikkonen nie otrzymał ani centa euro od początku tego sezonu! Lotus zalega mu dużą kwotę pieniędzy. Podobny problem ma Nico Hulkenberg. Dobra, wróćmy do wyścigu. Mimo, że Vettel startował z drugiej pozycji, po pierwszym zakręcie był pierwszy i pierwszy, również ukończył wyścig. Hulkenberg dostał karę za niebezpieczną jazdę w alei serwisowej. Niemiec, odjeżdżając od swoich mechaników o mało nie zderzył się z Perezem. Moim zdaniem sędziowie powinni przymknąć na to oko i dać jakąś karę po wyścigu. Przecież Hulkenberg miał szansę na zdobycie punktów. Incydent miał również Fernando Alonso. Kiedy Hiszpan wyjeżdżał z alei serwisowej lekko zderzył się kołami z jednym z kierowców Torro-Rosso. Na szczęście nikt na tym nie ucierpiał. Alonso walczył z Grosjeanem o najlepszy czas okrążenia. Ostatecznie to Hiszpan na ostatnim kółku ustanowił ''Fastest Lap'' dzisiejszego wyścigu. Tradycyjnie wygrał Vettel. To już 11 zwycięstwo Sebastiana w tym sezonie. Na  drugim miejscu stanął Webber, a na trzecim Rosberg, który ostatnio spisuje się lepiej od swojego zespołowego kolegi, Hamiltona.
      Sebastian Vettel dominuje swoich rywali tak jak kiedyś robił to Michael Schumacher. Mnie nie podobają się wyścigi, w których wygrywa tylko jeden kierowca. Miejmy nadzieję, że w następnym sezonie wszystko potoczy się inaczej.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.
Aby skomentować nie musisz być zalogowany.
Zostaw link do siebie, a ja w wolnej chwili odwiedzę Cię.